Czysty dywan

to wiele czasu. Co jeśli do posprzątania jest większa powierzchnia? Co jeśli musimy posprzątać cały dom o powierzchni ponad stu metrów? Wtedy na takie sprzątanie trzeba przeznaczyć wiele godzin. W tym miejscu należy zadać sobi

Dodane: 03-09-2016 15:21
Czysty dywan pranie dywanów wrocław

Czy warto sprzątać samemu?

Jeśli mowa o posprzątaniu własnego pokoju o powierzchni kilku metrów kwadratowych to oczywiście nie ma o czym mówić - warto sprzątnąć samemu. Nie zajmie to wiele czasu.

Co jeśli do posprzątania jest większa powierzchnia? Co jeśli musimy posprzątać cały dom o powierzchni ponad stu metrów? Wtedy na takie sprzątanie trzeba przeznaczyć wiele godzin. W tym miejscu należy zadać sobie jedno podstawowe pytanie - ile warta jest godzina mojej pracy?

Jeśli w ciągu godziny konstruktywnej pracy zawodowej zarabiasz znacznie więcej niż wynosi godzinowa stawka firm lub osób zajmujących się sprzątaniem to nie warto tracić swojego cennego czasu. No chyba, że ktoś bardzo lubi sprzątać jest to forma relaksu w wolnym czasie. Wtedy to spoko, ma sens.

W sytuacji kiedy zarabiamy mniejszą stawkę godzinową niż kosztuje sprzątanie - warto sprzątać samemu. Po prostu to się opłaca.


Wiesz czym jest umywalka?

Umywalka ? element wyposażenia łazienki, służący do mycia rąk i twarzy (rzadziej innych części ciała, czy prania). Urządzenie to składa się najczęściej z płytkiego naczynia i powierzchni odkładczej. Najczęściej wykonane jest z ceramiki - rzadziej stosowane materiały to: szkło, kamień naturalny, żeliwo, tworzywa sztuczne, stal nierdzewna). W dolnej części misy znajduje się otwór odpływowy - często, choć nie zawsze, połączony z otworem przelewowym. Zasilanie umywalki w wodę bieżącą odbywa się za pomocą baterii umywalkowej. Odpływ wody następuje przez zawór odpływowy zamykany korkiem, korkiem automatycznym lub korkiem z systemem "klik-klak" (click-clack).

Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Umywalka


O sprzątaniu w upały

Sprzątanie w upały... uch, męka. Na takie poświęcenie to zdolne są chyba tylko pedantki. Lub pedanci. Ja to się staram ograniczać aktywność do minimum, dlatego nie gotuję. To znaczy - nie używam piekarnika, ani płyty. Przygotowuję sałatki, chłodniki z surowych warzyw i chodzę do restauracji - a co. I lody jeszcze. Dla ochłody, to wiadomo. Wolę nawet nie myśleć o wycieraniu tłuszczu z indukcyjnej płyty, o szorowaniu piekarnika, myciu podłogi, itd. NIe-e. To zostawmy sprzątającym masochistom lub maniakom. Cóż, pewnych pasji nigdy nie zrozumiem. Może to i lepiej.